powrót

Sylwester nad morzem

2008-08-27
Andrzej P.

Co roku tak bywa, że kiedy wakacyjna opalenizna mocno już przybladła, zaczyna się okres, gdy co jakiś czas przypominamy sobie o coraz bliższym końcu roku. A wtedy nieodłącznie pojawia się jedna myśl: SYLWESTER! Włączamy więc komputer i rozpoczynamy poszukiwania. Zaraz pojawiają nam się: wczasy sylwestrowe, bal sylwestrowy, Sylwester1 nad morzem, Sylwester w górach, Sylwester na stoku, Sylwester w Polsce i za granicą – a nawet Sylwester w tropikach, a co?! Setki, albo i tysiące propozycji – zarówno dla tych, którzy nie zamierzają przeznaczyć na bal sylwestrowy rocznej pensji, jak i dla tych dużo wymagających. W końcu Sylwester jest tylko raz w roku i zwykle oczekujemy, żeby wspomnienia z zabawy sylwestrowej pozostały nam w pamięci na następny rok. Jakie rozwiązanie mamy zatem wybrać? Jak zwykle decyzja należy do każdego z osobna, jednak warto zwrócić uwagę na kilka uniwersalnych zasad, o których należy pamiętać przeszukując oferty sylwestrowe. Najbardziej podstawowa, to cena. Można pobawić się na prywatce u znajomych, możemy zamówić stolik w jakimś lokalu i przetańczyć noc przy dźwiękach dobrej muzyki, ale możemy też pojechać daleko od domu na dłuższy egzotyczny wypad połączony z powitaniem Nowego Roku w skrajny sposób, na przykład na pokładzie samolotu, pod wodą, na szczycie góry, w tropikalnej dżungli. Im bardziej wyszukany pomysł na spędzenie tego niezwykłego czasu, tym większy jego koszt. Oczywistym planem związanym z sylwestrowym szaleństwem jest zapewnienie sobie stosownego do okoliczności ubrania lub ekwipunku oraz doborowego towarzystwa. O ile to drugie na szczęście nic nas nie kosztuje, o tyle nabycie kreacji czy przedsylwestrowe przygotowania mogą stanowić wydatek porównywalny z kosztem samej zabawy sylwestrowej. Panowie poprzestają jedynie na odwiedzeniu fryzjera, jednak dla większości pań odwiedziny u fryzjera to zaledwie przedsmak sylwestrowych przygotowań. Obecnie do obowiązkowych prawie zaliczyć można: wizytę u kosmetyczki, u manikiurzystki, kilkukrotny seans w solarium, rajd po sklepach w poszukiwaniu odpowiedniej sukni balowej i pasujących butów. Trudno w sposób jednoznaczny podliczyć koszty powyższego – to zależy od możliwości i rozrzutności pań... Wymieniając bezlitośnie dalej, można doliczyć jeszcze drobne wydatki związane z samą zabawą noworoczną: napiwki dla obsługi, większa ilość alkoholu – często na osobę przeznaczona jest konkretna ilość alkoholu i jeśli ktoś ma większe możliwości musi sam zatroszczyć się o niego. Jeśli nie balujemy w okolicach domu, warto pomyśleć o transporcie w drogę powrotną. A i zapas płynów na drugi dzień też warto sobie wcześniej zorganizować...

Jeżeli przebrniemy bez kłopotu przez planowane wydatki, powinniśmy zastanowić się nad tym ile wolnego mamy do dyspozycji na wypoczynek noworoczny. Gdy jest to raptem pierwszy dzień roku ustawowo wolny od pracy, to nie szalejmy z dalekimi wyjazdami. Po całonocnej zabawie trzeba przecież odespać i zdążyć wrócić do domu. Po skrupulatnym rozważeniu wszystkich czynników pozostaje wybrać najbardziej pasującą ofertę i z niecierpliwością zacząć odliczanie dni, a potem godzin do wybicia północy w noworoczną noc. Dobrej zabawy!

1 Sylwester 09 nad morzem, w górach, nad jeziorem, w restauracji i leśniczówce, w ośrodku wczasowym i na sali gimnastycznej ...

http://www.sylwester.afr.pl/banerki/sylwesterdokajero.jpg

2 Sylwestrowe szaleństwo Jak rok kalendarzowy nie może obejść się bez imprezy sylwestrowej, tak Sylwester nie może obejść się bez ksztyny rozrywki. Niedopuszczalnym jest, by ten jedyny w roku wieczór zapomnieć i zignorować...